• Wpisów: 14
  • Średnio co: 79 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 13:51
  • Licznik odwiedzin: 5 173 / 1189 dni
 
mxoxoh
 
Cami:
No nie a ja muszę siedzieć z tym idiotą andresem. Vilu to ma fajnie siedzi z najbardziej przystojnym chłopakiem z klasy, kapitanem drużyny koszykówki a ona jeszcze wybrzydza. Ja od razu bym się z kimś takim umuwiła.

Vilu:
No nie będę musiała siedzieć z Leonem. No niby jest spk i nie muszę siedzieć z andresem, ale wydaje mi się że się z leonem nie dogadam. Ponieważ on ma zupełnie inny styl życia. Ja wolę się uczyć a on tylko gra w kosza albo na
X boxsie.

Leon:
Tak!! Boże jak ja się cieszę że siedzę z violettą. Bo ona mnie średnio lubi a ja się w niej podkochuje, oczywiście skrycie. Więc mam czas żeby się do mnie przekonała.

4.bp.blogspot.com/(…)LeonVioletta2.png…


Fran:
Właśnie idziemy z dziewczynami na koktajl bez Vilu. Nie myślcie sobie że się pokłuciłśmy czy coś, ale chodzi o to że Violetta ma za 2 tygodnie urodziny i musimy coś wymyśleć.
- wiem- krzyknęła ludmi
- możemy zabrać ją na zakupy
- nie w zeszłym roku to zrobiliśmy
Nagle wpadł mi pomysł do głowy.
- może zorganizujemy jej imprezę niespodziankę
- Ok- wszystkie się zgodziły.
- ale gdzie??
No właśnie to jest pytanie.

Leon:
Podszedłem do dziewczyn i z nimi zacząłem gadać.
- hej- powiedziałem
- siemka- odpowiedziały
- sorki ale podsłuchałem waszą rozmowę i chyba mam miejsce w którym możemy zrobić jej imprezę.
Wszystkie się zastanawiały gdzie.
- powiedz gdzie- spytała Naty
- nie powiem wam dopiero jutro po lekcjach tu się spotkamy i o tym pogadamy, bo muszę dostać pozwolenie.
Patrzyły się na mnie dziwnie, a ja powiedziałem do nich
- sory było miło ale umuwiłem się z fede na kosza. No to pa
- cześć- powiedziały a ja wyszedłem z restauracji.

Violetta:
Niewiem co się dzieje dziewczyny dziś się dziwnie zachowywały i poszły na koktajl beze mnie. No na szczęście Fede zabierze mnie ze sobą na trening kosza. Fajnie nareszcie zobaczę czy mój brat ma naprawdę do tego talent.

Fede:
Jestem z Vilu na boisku i czekamy na chłopaków. Nie jestem pewien czy dobrze zrobiłem dając jej prowadzić rozgrzewkę. O idą chłopaki!!
- siema- mówię, oni w jednym momencie odpowiadają
- cześć
Chwilę gadamy a nasz kapitan- Leon w jednej chwili mówi a bardziej krzyczy.
- koniec pogaduszek kto prowadzi dziś rozgrzewkę?
Podszedłem do niego i wytłumaczyłem mu że obiecałem Vilu dziś prowadzić rozgrzewkę. Każdy pomyślał że to będzie najmniej męczący trening. Jednak tak nie było.

Vilu:
Oni myślą że ja im nie dam wycisku. Zdziwią sie.
- 15 kółek dookoła stawu szybko- krzyknęłam a oni szybko pobiegli. Potem inne ćwiczenia im zadałam. A na koniec prawie nie mieli siły grać. Maxi się zapytał
- z kąd ty znasz tak męczące ćwiczenia?
Ja odpowiedziałam
- posłuchajcie my żeby tak wam dopingować musimy też ćwiczyć.
Chłopaki byli bardzo zadowoleni i nawet zazdrościli federiko że ma taką siostrę.
Bardzo mi się po tym poprawił humor.

W domu.
German:
-Jak tam na treningu?- spytałem federiko.
-masakra, vilu nas strasznie wymęczyła,ale potem mi zazdrościli takiej siostry- odpowiedział mój syn i po raz pierwszy zauważyłem że przytula violettę.

Vilu:
Zmęczona po całym dniu poszłam się wykąpać i zjadłam kolację w pokoju. Potem umyłam zęby i poszłam spać.

Fede:
Po zjedzeniu poszłam wykonać wszystkie wieczorne czynności i poszłem spać bo byłem zmęczony po treningu prowadzonym przez vilu.

Hejjj!!
W ciągu całego miesiąca napisałam tylko ten rozdział i początek 4. Wiem beznadziejna jestem ale co mam poradzić jestem w 6 klasie i teraz mieliśmy próbny test a ja musiałam się to niego uczyć. Nie zapomnijcie o komkach i lajkach.

I jeszcze...
Chcielibyście taki trening jak chłopaki mieli?
I czy leon przekona do siebie Vilu?
W jakim miejscu Leon i dziewczyny zrobią imprezę dla Vilu?
I po co Leon musi uzyskać zgodę?

Odpowiedź na wszystkie pytania będzie w następnym rozdziale.

MxoxoH<3

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego